MDM

data dodania: 27 maja 2013 r. (poniedziałek)

„W zepsuciu tych ludzi, którzy przez przypadek dochodzą do władzy, jest coś wulgarnego i pospolitego, co czyni ich zło zaraźliwym dla tłumu”. Tak w połowie XIX wieku pisał filozof i polityk Alexis de Tocqueville, a właściwie Alexis Henri Charles Clérelde, wicehrabia de Tocqueville. Sedno tej wypowiedzi tkwi w stwierdzeniu: „ludzie, którzy przez przypadek dochodzą do władzy”. Otóż, sto kilkadziesiąt lat po napisaniu tych słów mamy do czynienia z ich materializacją. Pozostanę wyłącznie w obrębie ochrony zdrowia. Przypadkowi ludzie, wbrew przestrogom specjalistów zmienili Kasy Chorych w gorszy Narodowy Fundusz Zdrowia, a teraz chcą jeszcze bardziej zepsuć to co jest, proponując zamienić centralę NFZ w prawdziwego molocha pod nazwą Urząd Nadzoru Ubezpieczeń Zdrowotnych, który ma dodatkowo wchłonąć niezależne dotychczas: Agencję Oceny Technologii Medycznych i Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia. Ten Golem będzie miał wszystko w swoich rękach, będzie hipermonopolistą i będzie mógł wszystko.

Przypadkowi ludzie we władzy zesłali nam eWUS-ia, czyli kulawy i nie do końca wiarygodny system weryfikacji uprawnień do świadczeń zdrowotnych. To, że system działa źle zależy wyłącznie od czynników spoza ochrony zdrowia, takich jak ZUS, KRUS, pracodawcy, szkoły, uczelnie i Centralny Wykaz Ubezpieczonych, a przede wszystkim z niewłaściwego przekazywania danych pomiędzy tymi jednostkami. Ale w opinii wielu pacjentów, to jest nasza wina, że system źle działa, a to przecież nie jest prawda. Kazano nam wdrożyć eWUS-ia pod karą administracyjną ze strony NFZ, ba nawet ci geniusze domagali się, aby z naszych list pacjentów „spadli” ludzie, których eWUŚ uznaje niesłusznie za nieubezpieczonych. Protest Porozumienia Zielonogórskiego okazał się jednak skuteczny.

Afera z receptami, a właściwie ze zmianą ich wyglądu. Setki ton „nieważnych” recept leży w magazynach polskich przychodni i szpitali. Za te recepty zapłaciły przychodnie i lekarze, ale co to obchodzi przypadkowych ludzi we władzy!

A propos recept. Bezsensowny pomysł, aby lekarze wskazywali wysokość refundacji spowodował, że setki tysięcy pacjentów zapłaciło za leki 100%, a NFZ zaoszczędził grube pieniądze, które przeznacza zresztą na własne potrzeby, a nie na potrzeby ubezpieczonych. Wystarczyło napisać odpowiedni program dla aptek i sprawa byłaby prosta jak opakowanie cepa.

Przypadkowi ludzie we władzy działają dalej. Od sierpnia 2014 zniknie papierowa dokumentacja medyczna pacjentów. Zastąpi ją dokumentacja elektroniczna (tu nie chodzi o drukowanie recept!). Niby postęp, ale nie do końca. Bo koszty wdrożenia spadają na placówki medyczne (oprogramowania, sprzęt, wdrożenie itd.), koszty stosowania też spadają na placówki medyczne, a przy okazji łamanych jest wiele podstawowych praw obywatelskich: pacjent będzie musiał zgodzić się na wszystko, a nie tylko na to, co stanowi w danej chwili problem medyczny, informacje o pacjentach krążyć będą w Internecie, bo przez Internet przekazywane będą jego dane medyczne (i może się zdarzyć tak jak w szczecińskiej Komendzie Wojewódzkiej Policji), a także skończy się dostęp pacjenta do dokumentacji medycznej, bo będzie ona mocno rozproszona i prawdopodobnie „zawieszona w tzw. chmurze”. Zacznie się horror!

Natomiast od stycznia 2014 znikną papierowe druki zwolnień lekarskich z pracy. Lekarz orzekający o niezdolności do pracy swojego pacjenta nie wyda mu zaświadczenia lekarskiego, tylko drogą elektroniczną (internetową) będzie musiał przekazać informację do ZUS-u, KRUS-u i do pracodawcy pacjenta. Znów koszt wdrożenia systemu przerzuca się na placówki medyczne. Już widzę oczami wyobraźni, jak lekarz pracujący w małym wiejskim ośrodku zdrowia inwestuje dziesiątki tysięcy złotych, aby wyposażyć się w sprzęt i oprogramowanie oraz wdrożyć kosztowny system, zatrudniając przy tym kolejne osoby do obsługi tych wszystkich zabawek przypadkowych ludzi we władzach.

Kiedyś ktoś mi powiedział, że jeżeli władca jakiejś grupy ludzi nie wie jak nad nimi zapanować, to wymyśla im bezsensowne, ale za to pracochłonne zadania. No i tak jest w tym naszym polskim przypadku. Przypadkowi ludzie we władzach na naszych oczach niszczą podstawowe i dobre zasady demokracji. Dlatego jeszcze raz zacytuję wicehrabiego Tocqueville: „demokracja nie jest szkodliwa tylko wówczas, gdy nie zagraża wolności i autonomii jednostki”.

Gdyby ktoś chciał, to może w powyższym tekście zamienić zdarzenia związane z ochroną zdrowia na dowolne inne, z innych branż. Treść tekstu nie ulegnie zmianie.

Na koniec rozszyfrujmy tytuł „MDM”. To skrót od prostych słów: możesz dalej marzyć. Od prawidłowej i dobrej służby zdrowia, po uczciwą i sprawiedliwą Polskę.

specjalista medycyny rodzinnej Dariusz Jałocha
www.przychodniabonus.pl
powrót
Lekarz, Przychodnia Lekarska, Sępólno Krajeńskie, Lekarz Rodzinny

Przychodnia czynna
08:00-18:00

Rejestracja telefoniczna
tel. 52 388 02 75

Rejestracja online
(wkrótce)

Sprawdź,
kiedy przyjmuje Twój lekarz

grafik lekarzy POZ
Listopad, 2018
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  
       

Co dla Pani/Pana jest najważniejsze w wyborze placówki medycznej?

kompetencje personelu medycznego
kompleksowość oferty (możliwość wykonania wszystkich badań w jednym miejscu)
ceny usług medycznych
uprzejmość personelu
komfortowe warunki obsługi
reputacja placówki
inne, niewymienione powyżej